Pozwoliła mi iść pisać

Pozwoliła mi iść pisać

Ostatkiem sił powstrzymuję się przed pokazaniem jej faka, w końcu mamy żyć w zgodzie. Ale weź żyj w zgodzie z kimś, kto nas woli zakopać listą zadań, byle nie usłyszeć swojego głosu.

Dzień Kota. Szisza

Dzień Kota. Szisza

  Nie zakładałam, że będę Cię kochać. Największa miłość do zwierzęcia odeszła rok wcześniej wraz z osiwiałymi faflami….

Katastrofa klimatyczna. Jak zdecydowałam, że nie zwariuję

Katastrofa klimatyczna. Jak zdecydowałam, że nie zwariuję

Podczas gdy mój organizm starał się jak mógł, żeby dostarczyć na świat nowego, zdrowego człowieka, do mojej świadomości docierały kolejne newsy na temat katastrofy klimatycznej. Doszło do tego, że zaczęłam zastanawiać się, jaki sens miało powoływanie człowieka na ten świat oraz beznadziejna myśl o tym, że wszystko stracone.